Un souffle. Une minute. Tu es là. Oddech. Minuta. Jesteś.

Źródło: archiwum prywatne artystki Sylwii Mużyło. Prace nad nowym cyklem „Minuta”. W pracowni, 2019 r

…créer son propre monde des souffles…

Le temps passe seconde après seconde, minute après minute, et nous passons avec lui.

La conscience de ce départ est la conscience de la vie. Nous voulons la maîtriser, même si ce n’est qu’une illusion.

Nous voulons sentir, nous voulons être, nous voulons voir…

Sylwia Mużyło regarde les gens et voit leur singularité. Chaque portrait c’est une autre histoire, unique et universelle à la fois. Son étude du visage est une histoire infinie de l’homme, de ces problèmes et des questions sans réponse, de la curiosité qui n’est jamais assez assouvie, de l’étonnement et de l’émerveillement, de l’inquiétude, de la tristesse, du sérieux et de la tendresse … 

„Une Minute”, Sylwia Mużyło, 2019 r.

Ceux-là apparaissant sur les visages de l’homme deviennent synonyme de l’existence mais montrent également le côté attentif de l’Auteur. 

Chacun a son histoire. Nous sommes la richesse du temps qui passe. L’Auteur aperçoit ce qui est important. Engage le dialogue avec la réalité. Un dialogue très humain – sur le présent. Rejette les apparences. Garde la vérité d’un souffle. La plus importante et la plus unique que l’on puisse posséder. Chaque souffle crée une autre vérité.

L’auteur semble dire : « Je veux te voir respirer. En une minute quand tu meurs et tu rennais seize fois, je veux te voir réellement. Une minute, seconde par seconde, me rapproche de la vérité sur toi, donc respire. Longtemps et profondément. Lentement et doucement. Chaque souffle me rapproche de la version minuscule de l’univers… de Toi.  Tu peux compter jusqu’à 3 à l’inspiration et jusqu’à 5 à l’expiration. Une bonne respiration est le meilleur moyen de goûter à la vie. N’aies pas peur…respire.

C’est peut-être pour cela que les visages peints par elle sont réels, pris dans un éclair, dans un moment de vérité et réellement. Il n’y a pas de faux, de jeu, d’apparences… ce ne sont pas de faux visages derrières lesquels les gens se cachent pour endormir notre vigilance. Les visages expriment les sentiments qui sont le témoin de l’autonomie, le témoin de la solitude – l’intimité, de l’existence – l’être – le non-existence, des seize souffles. Rassemblés, ils deviennent témoignage de notre expérience commune – d’une minute, de seize souffles. Elle nous fait juger ces visages dénudés. Nous pouvons voir ce qui se produit en un court moment qui est la somme des souffles qui passent comme la vie. C’est très poétique, philosophique. Cela nous mène à la réflexion, au développement de notre espace spirituel, à la découverte de notre sensibilité. Cela nous rapproche aux gens.

Les visages émergent d’un espace indéfini, où il y a beaucoup de couleurs, car la vie est complexe et il est difficile de la définir complètement. Il y a un nombre infini de nuances de gris, de bleu, de brun, et l’obscurité n’est pas toujours la même. Ce que nous rencontrons n’est jamais seulement blanc ni seulement noir. Mais les couleurs, il faut savoir les remarquer.

„Une Minute” est un retour au monde de la poésie, dans lequel règne une ambiance d’une profonde réflexion et d’une observation attentive basée sur l’intuition et l’empathie. C’est en même temps une histoire intime sur les gens. L’auteur a réussi à montrer de vrais visages, immobilisés mais reflétant leur caractère multidimensionnel. L’artiste nous révèle un secret : veut communiquer avec nous. Nous rappelle l’existence. Ce qu’elle a créé est plus fort que la vie. 

Jolanta Maniecka 

www.sylwiamuzylo.com

 

Breath. Minute. You are.

… create your own world from breaths …

Time passes second by second, minute by minute, and we sail with it. The awareness of this passing  is the awareness of life. We want to control it, even if it is only an illusion of control …

We want to feel, we want to be, we want to see …

Sylwia Mużyło looks at people and notices their uniqueness. Each portrait is a different story, individual and universal at the same time. Her face study is a never-ending story of a human, problems and questions that remain unanswered, of unmet curiosity, surprise and astonishment, concern, sadness, seriousness and tenderness … They, appearing on human faces, become synonymous of existence, but they also show the author’s mindfulness.

„Minute”, Sylwia Mużyło, 2019 r.

Everyone has their own story. We are the treasure of time passing by. The author sees what is essential. She undertakes a dialogue with reality. Very human dialogue – about now. She rejects the apparent. She leaves the truth of one breath. The most important and the only one we can have..Each subsequent breath will give birth to a different truth.

The author seems to be saying: I want to see you breathe. In this one minute, when you die and wake up sixteen times again, I want to see you truly. One minute, second after second brings me closer to the truth about you. So breathe. Long and deep. Slow and gentle. Your each breath brings me closer to the miniature version of the universe … towards you. You can count  to three while breathing in, and to five while breathing out. Proper breathing is the best way to taste life. Don’t be afraid … breathe …

Maybe that’s why the faces she painted are real, caught in some flash and a moment of honesty and truth. There is no false, no play, no pretense … these are not masks behind which people hide to put our alertness down … Feelings of the faces are a testimony of autonomy, a testimony of loneliness-closeness, existence-being-non-being. Gathered next to each other, they become a record of a collective experience – one minute, sixteen breaths. Such a bare face puts them under our judgment. We can see what happens in a short moment, which is the sum of breaths that will pass away just like life. It’s very poetic and philosophical. It makes you reflect, broaden your own spiritual space and discover your own sensitivity. It brings people closer.

Faces come out from some indefinite space in which there are always many colours. Because life is diverse and hard to define. There are infinitely many shades of gray, blue, brown, and the darkness is not always the same. What happens to us is not just black or white. However, you have to be able to notice the colours.

„Minute” is a return to the world of poetry, which has a mood of deep reflection and careful observation, based on intuition and compassion. It is also a very personal story about people. The author managed to show real faces, motionless, but reflecting their multidimensional character. The author tells us a secret: she wants to communicate with us. She reminds us of existence. What she created is larger than life.

Jolanta Maniecka

www.sylwiamuzylo.com

 

Oddech. Minuta. Jesteś. 

…z oddechów tworzyć własny świat… 

Czas upływa sekunda po sekundzie, minuta po minucie, a my płyniemy z nim.

Świadomość tego odchodzenia jest świadomością życia. Chcemy nad nim panować, nawet jeżeli jest to tylko złudzenie panowania… 

Chcemy czuć, chcemy być, chcemy widzieć… 

Sylwia Mużyło patrzy na ludzi i dostrzega ich niepowtarzalność. Każdy portret to inna historia, osobna i uniwersalna jednocześnie. Jej studium twarzy to niekończąca się opowieść o człowieku, problemach i pytaniach, które pozostają bez odpowiedzi, o nigdy niezaspokojonej ciekawości, zdziwieniu i zadziwieniu, zatroskaniu, smutku, powadze i czułości… One, pojawiając się na ludzkich twarzach, stają się synonimem istnienia, ale pokazują również uważność Autorki.

„Minuta”, Sylwia Mużyło, 2019 r.
Źródło: archiwum prywatne Sylwii Mużyło. Pracownia artystki.
Oddech 13. „Z czasem trzeba umieć się obchodzić. Czasem trzeba zwolnić by z czasem przyspieszyć.”
Źródło: archiwum prywatne Sylwii Mużyło. W trakcie pracy.

Każdy ma swoją opowieść. Jesteśmy bogactwem upływającego czasu. Autorka dostrzega to, co ważne. Podejmuje dialog z rzeczywistością. Bardzo ludzki dialog – o tu i teraz. Odrzuca to, co pozorne. Pozostawia prawdę jednego oddechu. Najważniejszą i jedyną, jaką możemy mieć. Każdy następny oddech zrodzi inną prawdę.

Autorka zdaje się mówić: Chcę widzieć, jak oddychasz. W tej jednej minucie, kiedy szesnaście razy umierasz i budzisz się na nowo, chcę cię zobaczyć prawdziwie. Jedna minuta, sekunda po sekundzie zbliża mnie do prawdy o tobie. Dlatego oddychaj. Długo i głęboko. Powoli i łagodnie. Każdy twój oddech zbliża mnie do miniaturowej wersji wszechświata… do ciebie. Możesz liczyć do trzech przy wdechu i do pięciu przy wydechu. Właściwe oddychanie jest najlepszym sposobem na posmakowanie życia. Nie bój się… oddychaj…

Może dlatego, namalowane przez nią twarze, są prawdziwe, uchwycone w jakimś błysku, chwili szczerości i prawdzie. Nie ma w nich fałszu, gry, pozorów… to nie są maski, za którymi ludzie się kryją, by uśpić naszą czujność… Na twarzach malują się uczucia, które są świadectwem autonomii, świadectwem samotności-bliskości, istnienia-bycia-niebycia. Zgromadzone obok siebie stają się zapisem doświadczenia zbiorowego – jednej minuty, szesnastu oddechów. Takie obnażenie twarzy oddaje je pod nasz sąd. Możemy zobaczyć, co się dzieje w jednej krótkiej chwili, która jest sumą oddechów, które przeminą tak, jak życie. To bardzo poetyckie, filozoficzne. To skłania do własnych refleksji, poszerzania własnej przestrzeni duchowej, odkrywania własnej wrażliwości. To zbliża do ludzi.

Twarze wyłaniają się z jakiejś nieokreślonej przestrzeni, w której jest zawsze wiele barw. Bo różnorodne i niedające się do końca określić jest życie. Jest nieskończenie wiele odcieni szarości, błękitów, brązów, a ciemność nie jest zawsze taka sama. To, co nas spotyka, nie jest tylko czarne ani białe. Jednak kolory trzeba umieć dostrzec.

„Minuta” to powrót do świata poezji, w którym panuje nastrój głębokiej refleksji i wnikliwej obserwacji, opartej na intuicji i współodczuwaniu. To jednocześnie bardzo osobista opowieść o ludziach. Autorce udało się pokazać twarze prawdziwe, unieruchomione, ale odbijające ich wielowymiarowy charakter. Autorka zdradza nam tajemnicę: chce się z nami porozumieć. Przypomina o istnieniu. To, co stworzyła, jest silniejsze niż życie.

Jolanta Maniecka

www.sylwiamuzylo.com

04 odcinek podcastu Konik Kreatywny. Wywiad z malarką Sylwią Mużyło. Fotografia: archiwum prywatne artystki Sylwii Mużyło. Praca nad nowym cyklem „Minuta”. W pracowni, 2019 r

<h4>Nazywam się Katarzyna Moczulska. Tworzę podcast Konik Kreatywny.</h4>
<strong>Zapraszam Cię na 04 odcinek podcastu Konik Kreatywny.

W tym odcinku dowiesz się jak rok można zamknąć w MINUCIE. Zapraszam do rozmowy z artystką, malarką <a href=”https://sylwiamuzylo.com”>Sylwią Mużyło</a>, której prace możecie zobaczyć na żywo już 16 -17 listopada, na <a href=”http://www.targisztukidostepnej.pl/”>Targach Sztuki Dostępnej</a>, w Warszawie.

Weź głeboki oddech… wdech… wydech… wdech… wydech…i tak 16 razy. </strong>

Zapraszam i Patataj 🙂


Pobierz podcast Słuchaj na Spotify

Ten odcinek podcastu Konik Kreatywny był realizowany w pracowni malarskiej Sylwi Mużyło. W tym odcinku (w minutach):
00:35 / Wdech i wydech
01:48 / Inspiracja czasem czyli czym jest projekt „Minuta”?
04:46 / Minuta w rok. Rok w minutę. No więc czym jest czas?
05:59 / Artur Barciś, Dominik Jasiński, Paulina Lenda, Piotr Kozub…16 oddechów, 16 portretów… MINUTA
08:46 / „Kto chowa portret pokazuje, że kocha oryginał”.
09:24 / O wernisażu w De Ultieme Hallucinatie, w Brukseli.
11:31 / Pytanie do artystki o to jak planuje swoją artystyczną obecność.
12:13 / Targi Sztuki Dostępnej
14:07 / Jak wygląda proces stawania się artystą?
16:37 / Rady malarki dla młodych artystów 🙂
20:08 / Artystka odpowiada na Wasze pytania, zadane na story, instagram @konikreatywny.

Jeśli interesują Cię ciekawi ludzie, zaprojektowane produkty, niezwykłe miejsca i smaki to miejsce jest dla Ciebie. W przestrzeni Konika Kreatywnego poznasz polskich artystów, projektantów, designerów i wizjonerów.

Konik Kreatywny
Konik Kreatywny

Konik Kreatywny to blog o ciekawych ludziach,
produktach i ideach.
Zawsze w smak tym,
którzy lubią się zainspirować.

Nazywam się Katarzyna Moczulska. Piszę dość szeroko o sztuce tworzenia z pasją.

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres mailowy nie będzie opublikowany.