Świat dziecka w malarstwie Joanny Czajkowskiej.

Joanna Czajkowska, „Baletnica z Flamingiem”, 100 x 110 cm, akryl na płótnie + szlagmetal, 2020 r. Sygn. na odwrociu. Obraz dostępny na aukcji Art in House.

Dzisiejszy odcinek został naznaczony znakiem czasu. Wiosna 2020 r. a może i cały rok zapisze się w historii każdej dziedziny życia…

Ze względu na ogólnoświatową pandemię nie mogłam spotkać się z moim gościem osobiście. Mogłyśmy to nagranie odłożyć w czasie ale… nikt z nas nie wie kiedy sytuacja ulegnie poprawie na tyle, żeby spotkania z ludźmi znowu zaczeły być codziennością.

Zdecydowałyśmy się nagrać naszą rozmowę w formie rozmowy telefonicznej.

Podcast Konik Kreatywny / Odcinek 21 / Świat dziecka w malarstwie Joanny Czajkowskiej. Na okładce: Joanna Czajkowska, „Dziewczynka na Księżycu”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie, 2020 r. Sygn. front i na odwrociu. Obraz dostępny do kupienia.

Zapraszam Cię na 21 odcinek podcastu Konik Kreatywny, w którym mam przyjemność rozmawiać z malarką Joanną Czajkowską. Artystka w swoich obrazach, pozwala podejrzeć pełen fantazji i koloru, świat dziecięcych marzeń. Pytanie, czy odważysz się nie tylko zajrzeć ale i wskoczyć do niego całym sobą?

Wywiad możesz również odsłuchać w wersji podcast, w aplikacji spotify Posłuchaj

Joasiu, miło mi gościć cię w moim podkaście 🙂 Cieszę się, że możemy porozmawiać.

Dzień Dobry 🙂 Witam Państwa.

Dlaczego malujesz?
To wyszło zupełnie przypadkowo, nigdy nawet nie wierzyłam, że umiem malować. Po 12 latach pracy jako kosmetyczka wiedziałam, że ten tryb pracy przy dwójce dzieci u mnie się nie sprawdzi.

Chciałam się przekwalifikować. Kończąc szkołę charakteryzacji wiedziałam, że mam talent do malowania i rysowania. Pomyślałam, że to wykorzystam. Pójdę na kurs i zrobię z mojego talentu pożytek. Myślałam o czymś praktycznym jak np. grafik komputerowy ale to malarstwo dało mi spełnienie i sposób na wyrażenie swoich myśli, na komentowanie świata. Zawsze chciałam być nieśmiertelna i znalazłam na to swój sposób /śmiech/.

Joanna Czajkowska, „Mój Klimt”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie + szlagmetal, 2020 r. Obraz w kolekcji prywatnej.
Joanna Czajkowska, „Moja Frida”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie, 2020 r. Obraz w kolekcji prywatnej.
Joanna Czajkowska, „Moja Frida”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie, 2020 r. Obraz w kolekcji prywatnej. Wizualizacja z archiwum artystki: instagram @villawalther

O czym jest cykl, z okręgiem i dziewczynką? Kontynuujesz go już od jakiegoś czasu.
Ten pomysł przyszedł nagle. To było zaraz po występie Grety Thunberg na szczycie klimatycznym ONZ. Bardzo raziły mnie te wszystkie oceny, że to dziecko, niech siedzi w domu i się bawi itp. Nie chcę się zagłębiać w komentarz polityczny ale pomyślałam sobie wtedy: dlaczego oni mówią jej co jest dla niej dobre, co ona powinna, czym powinna się zająć, dlaczego ma być lekceważona tylko dlatego, że nie jest dorosła i pomyślalam sobie że to jest bardzo częste podejście dorosłego do dziecka.

Dorośli nie chcą słuchać dzieci, przeszli do swojego świata kredytów, całodziennej pracy, ciągłego zmęczenia a dzieci mają się bawić, nie wychylać, nie wtrącać.

Jak mi się tak kłębią myśli w głowie to najlepszym sposobem na przetrawienie tego jest namalowanie obrazu. Koła już miałam na swoich obrazach i chciałam je ugryźć w nowy sposób.

Posadziłam na kole dziewczynkę z bańką mydlaną na dłoni. W tej bańce odbija się zieleń i błękit, są lekko zarysowane drzewa, symbol ziemi. Dziecko siedzi na złotym kole jakby otoczona bogactwem ale interesuje ją tylko ta bańka.

Ostatecznie postanowiłam nie tytułować obrazu imieniem Grety bo tak naprawdę ten
obraz mówi o wielu innych dzieciach, w ogóle o ludziach.

Joanna Czajkowska, „Mój Van Gogh”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie, 2020 r. Sygnatura na froncie i na odwrociu. Obraz dostępny do kupienia.

Czy w tym cyklu bohaterkami są zawsze dziewczynki?
Tak. Na początku nie miałam takiego zamiaru ale jakoś z dziewczynkami bardziej mi po
drodze. Bardziej pasują do historii, które chcę opowiedzieć.

Nawet „Klimta” i „Van Gogha” zdecydowałam się namalować z dziewczynkami, mimo iż miałam już przygotowanych chłopców ale jak przyszło do realizacji to jakoś mi to nie pasowało. Może to się z czasem zmieni ale na tą chwilę faworyzuję dziewczyny.

Podcast Konik Kreatywny / Korki z instagrama dla artystów. Część pierwsza i druga. O story, relacjach wyróżnionych, które sprzedają i o dyktowaniu treści, które chcemy w nich zawrzeć. Polecam twórcom, którzy chcą sprzedawać swoje prace tym kanałem. Kliknij i zasłuchaj się!
Joanna Czajkowska, „Haters need love”, 76 x 70 cm, akryl na płótnie + szlagmetal aluminium, 2019 r. sygn. front i na odwrociu. Obraz dostępny do kupienia.

Ile w tych małych dziewczynkach jest Ciebie?
Myślę, że w każdej jest coś ze mnie bo nie jestem w stanie się zdystansować do tego tematu. Jest mi bardzo bliski emocjonalnie, w każdej lokuję jakąś opowieść, a skoro wypływa to ze mnie to ma też związek z moimi uczuciami.

„Fridę” np. namalowałam bo ciągle miałam w sobie wspomnienia z wystawy jej malarstwa w Poznaniu. To było jakieś dwa lata temu ale zrobiła na mnie ogromne wrażenie i gdzieś głęboko tkwiło to we mnie. Jak ją namalowałam to wiedziałam, że tego mi brakowało.

Podobnie „Van Gogh”. Jakiś czas temu byłam na wystawie multimedialnej w Warszawie, która była genialna. Zimą w Muzeum Orsay w Paryżu. Te obrazy zrobiły na mnie ogromne wrażenie na żywo.

Malarstwem porządkuję swoje przeżycia i myśli.

Joanna Czajkowska, „Siła Sióstr”, 60 x 70 cm, akryl na płótnie, 2019 r. Obraz w kolekcji prywatnej. Malowany na zamówienie.
Joanna Czajkowska, „Dziewczynka z maskotką”, 100 x 110 cm, akryl na płótnie, 2019 r. Obraz w kolekcji prywatnej.

Tytułujesz swoje prace?
To zależy które. Jeśli nie chcę aby odbiorca zagłębiał się w mój komentarz to nie. Nadaję wtedy tylko tytuł czysto opisowy czyli np. „Dziewczynka z bańką mydlaną”, „Dziewczynka z maskotką” itp. ale mam takie, które wymagają tytułu bo mają na celu zwrócenie na coś konkretnego uwagę, a bez tytułu to byłoby bardzo trudne lub niemożliwe.

Joanna Czajkowska, „Żuczek VII”, obraz w kolekcji prywatnej.
Archiwum Joanny Czajkowskiej. Wizualizacja. Wnętrze: Pinterest.
Joanna Czajkowska, „Żuczek VIII”, 20 x 30 cm, akryl na płótnie + szlagmetal. Sygn. na odwrociu. Obraz dostępny do kupienia.

Malujesz też chrabąszcze…
Tak, w chrabąszczach czy też żuczkach lub sztabkach nie ma żadnego przesłania, mają pełnić funkcję czysto dekoracyjną. Taką biżuterię na ścianę.

www.waszksiegowy.pl
Joanna Czajkowska, „Plotka”, 120 x 130 cm, akryl na płótnie, 2019 r. Obraz w kolekcji prywatnej.

Znalazłam na Twoim profilu, na instagramie bardzo ciekawą prace o zupełnie innej tematyce. Odchodzącą bardzo mocno od sztuki dekoracyjnej. Bogatą w detal. Bogatą w dialog. Wszystko tam wydaje się mieć znaczenie. Sam tytuł jest bardzo wymowny:
„Plotka”. Czy możemy spodziewać się kontynuacji?
Tak, z pewnością. To bardzo osobisty obraz. Oczywiście wpadłam na ten pomysł nagle bo w emocjach. Ktoś mnie mocno wkurzył, zawiodłam się na kimś i wtedy pierwszy raz pomyślałam, że przetrawię problem, malując to co myślę, na płótnie.

To jest bardzo oczyszczające i poradziłam sobie z moimi emocjami na tyle, że po długim czasie ten temat i te emocje już do mnie nie wracają.

„Plotka” opowiada o małych społecznościach. Właściwie może traktować o różnych relacjach. Na obrazie widzimy kobiety wyglądające przez okno i coś bardzo codziennego czyli pranie.

Plotka jest tak samo codzienna i tak samo oswojona z ludźmi jak robienie prania, i tak na moim obrazie kobiety wieszają pranie. Jedna siedzi w oknie bez prania. Jej pranie leci sobie dalej…

Archiwum prywatne Joanny Czajkowskiej. W pracowni, 2020 r.
Joanna Czajkowska, „Długa Droga do Wolności”, 80 x 100 cm, akryl na płótnie, 2020 r, sygn. na odwrociu. Obraz dostępny do kupienia.
Joanna Czajkowska, „Na Rozstaju”, 90 x 150 cm, akryl na płótnie, 2019 r. Obraz w kolekcji prywatnej. Malowany na zamówienie. Wizualizacja we wnętrzu z INHABITAT.com

Plotkuje każdy ale duże znaczenie ma to co z tą plotką zrobimy… czy zawiesimy i niech się suszy czy puszczamy dalej. Tematu nie wyczerpałam i na pewno będę kontynuować.

Co Cię inspiruję?

Chyba najbardziej moje własne doświadczenia i obserwacje. Moje emocje. Malarstwo to mój sposób wypowiedzi.

Mogłabym odpowiadać na różne zagadnienia godzinami i miałabym wrażenie, że czegoś nie dopowiedziałam, a malując obraz mam poczucie, że moja na nim wypowiedź jest kompletna.

Jakich współczesnych twórców cenisz?
Olka Osadzińska, Anna Wypych i jej obraz „Antylopy i Gepardy”, CJ Hendry, Banksy, Bezt i Sainer z Etam Cru oraz Daniela Pawłowskiego.

Z wykształcenia jesteś charakteryzatorką, kosmetyczką. W naszej rozmowie prywatnej wspominałaś o problemach w dobraniu odpowiedniej kolorystyki dla zbudowania przestrzeni. Wiąrze się z tym pewna ciekawa anegdota.
Skończyłam Międzynarodową Szkołę Charakteryzacji Filmowej Marii Dziewulskiej. Bardzo długo pracowałam jako makijażystka i kosmetyczka.

Kiedy rozpoczęłam kurs malarstwa zauważyłam u siebie pewne trudności z dobieraniem intensywności koloru na obrazie, ciągle popełniałam ten sam błąd. Nie dawało mi to spokoju aż w końcu uświadomiłam sobie, że nie raz spotykałam się z tym, że dziewczyny malarki miały zrobiony źle makijaż pod względem doboru właśnie intensywności barw.

Chodzi o to, że w makijażu żeby coś oddalić, cofnąć – dajemy intensywny, ciemny kolor a kolor jasny dodajemy, żeby przybliżyć. Na obrazie jest odwrotnie: coś w oddali musi być rozjaśnione, chłodne a to co znajduje się blisko widza ma kolor mocny, czysty.

Archiwum prywatne Joanny Czajkowskiej. Wystawa Project Art, 2020 r.

W makijażu nie ma to związku z temperaturą barw więc zaczynając malować nie miałam pojęcia jak duże znaczenie ma to w malarstwie. Teraz pojecie perspektywy powietrznej nie jest mi obce.

Od dawna należysz do Związku Artystów Plastyków?

Od końca 2018 roku należę do Związku Polskich Artystów Plastyków. Polska Sztuka Użytkowa. Nie planowałam tego ale znajomy mnie namówił dodając mi tym pewności
siebie.

Ile wystaw masz na swoim koncie?
Około 8 wystaw. Do tej pory brałam udział głównie w wystawach zbiorowych w Galerii Marchand w Białymstoku. Uczestniczyłam również w Targach Sztuki Dostępnej oraz w Project Art w Warszawie.

Pierwszym wydarzeniem, w którym wzięłam udział jako malarka, była wystawa zbiorowa dla amatorów Szuflada Sztuki w Stalowni w Warszawie. Brałam w niej udział dwukrotnie.

Czy planujesz jakąś wystawę w tym roku?
Jeśli sytuacja, która obecnie panuje w kraju i zagranicą się zmieni i warunki na to pozwolą to będę miała pod koniec kwietnia wystawę w galerii sztuki PEEP ART w Brukseli. W sierpniu czeka mnie indywidualna wystawa w Galerii Marchand.

Wystawa w Brukseli to mieszanka mojej dotychczasowej twórczości natomiast w Marchandzie chciałabym pokazać wyłącznie serię z dziewczynkami. Mam już wszystko obmyślone; aranżacje wnętrza, muzykę. Wystawa będzie miała tytuł „Korowód Moich Marzeń”.

Gdzie można obejrzeć i kupić Twoje prace?
Zdjęcia moich obrazów są dostępne na moim instagramie @czajkowska_art i facebooku @ObrazyJoannaCzajkowska. Zazwyczaj tam też odbywa się sprzedaż poprzez kontakt w wiadomości.

Będę również obecna na Targach Sztuki Dostępnej a jesienią spotkacie mnie i moje prace na targach Warsaw Home, które również mają na celu sprzedaż.

Czy tworzysz na zamówienie?
Tak, przyjmuję zamówienia na portrety w stylistyce ostatniej serii i oczywiście na inne obrazy, które tematem nawiązują do moich dotychczasowych.

Joanna Czajkowska, „Żuczek XI”, 38 x 46 cm, akryl na płótnie + szlagmetal. Sygn. na odwrociu. Obraz dostępny na aukcji FEMIKOLEKTYW.

Razem z inną młodą artystką, Magdaleną Głodek stworzyłyście ciekawą inicjatywę. Opowiesz Nam o niej?
Z Magdą Glodek poznałyśmy się na Targach Sztuki Dostępnej. Znałam jej profil z instagrama i zagadałam, że też będę obecna na targach. Umówiłyśmy się na „odwiedziny”. Jak już się spotkałyśmy, okazało się, że nie możemy się nagadać i mamy dużo wspólnych tematów więc kontynuowałyśmy te rozmowy potem poprzez wiadomości na instagramie.

Przypadkiem stworzył nam się taki dwuosobowy mastermind bo obie z chęcią dzielimy się naszymi doświadczeniami z dotychczasowej pracy; pracy na instagramie. Wspieramy się również przy malowaniu.

Pomyślałyśmy, że takie wsparcie między dziewczynami warto pokazać i zarazić nim inne dziewczyny z naszego środowiska. I tak stworzyłyśmy FEMIKOLEKTYW. Chcemy się dzielić wiedzą i możliwościami. Organizować wystawy, może nawet inne ciekawe wydarzenia. Ciągle przychodzą nam nowe pomysły do głowy więc na pewno będzie się działo.

Joasiu, bardzo dziekuję Ci za naszą rozmowę.

Drogi czytelniku, zapisz się do newslettera i nie przegap kolejnych odcinków podcastu Konik Kreatywny. Wywiad możesz również odsłuchać w wersji podcast, w aplikacji spotify Posłuchaj

 

 

Konik Kreatywny
Konik Kreatywny

Konik Kreatywny to blog o ciekawych ludziach,
produktach i ideach.
Zawsze w smak tym,
którzy lubią się zainspirować.

Nazywam się Katarzyna Moczulska. Piszę dość szeroko o sztuce tworzenia z pasją.

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres mailowy nie będzie opublikowany.