O geometrycznych kompozycjach artystki Anny Kruhelskiej / Foldiful

Fot. Foldiful, Anna Kruhelska podczas tworzenia kompozycji geometrycznych Foldiful.

Dzień Dobry. Ten wywiad jest wersją textową trzeciego odcinka podcastu Konik Kreatywny. Ja, nazywam się Katarzyna Moczulska a Konik Kreatywny, jest dla Ciebie, jeśli interesują Cię ciekawi ludzie, produkty, niezwykłe miejsca i smaki.

W przestrzeni Konika Kreatywnego poznasz polskich artystów, projektantów, designerów i wizjonerów. To co? Jesteście gotowi na dzisiejszą dawkę inspiracji?

Ten odcinek podcastu Konik Kreatywny był realizowany w łódzkiej kawiarni „SZYKIER
Dowiesz się w nim z ilu elementów powstają papierowe kompozycje @foldiful.

Czy wiesz, że każdy z elementów użytych w jej kompozycjach jest inny? Zapraszam do rozmowy z artystką Anna Kruhelską o jej artystycznych kompozycjach opartych na algorytmie i …relacji matematycznej 🙂

A jeśli jesteś artystą, malarzem, designerem, twórcą, człowiekiem z pasją,  dołącz do Konika Kreatywnego i nawiąż ze mną współpracę. Możesz pokazać u mnie siebie i swoją twórczość szerszej publiczności. Napisz do mnie na adres: konikreatywny@gmail.com.

Untitled 046 / cena: 385 euro /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019
Untitled 046 / DETAL , cena: 385 euro /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019

Ten wywiad możecie również odsłuchać w formie PODCASTU wystarczy, że klikniecie w przycisk  Słuchaj Podcast

Mam pytanie: Czym są Twoje prace? To papierowe rzeźby czy płaskorzeźby?

To jest dobre pytanie – sama czasami zastanawiam się jak nazwać to co robię. Wydaje mi się, że moim pracom jednak bliżej do plaskorzeżby czy reliefu niż do rzeżby. To są formy przestrzenne, ale jednak przeznaczone do powieszenia na ścianie, a rzeżby są zazwyczaj formami, które można oglądać ze wszystkich stron. 

Kiedy narodził się pomysł na Twoje reliefy?

Trudno mi tak szczegółowo określić datę, bo to był proces. Na pewno od ponad roku tworzę już tylko z papieru. 

Wcześniej przez jakiś czas skupiałam się na tkaninach i kreowaniu różnych faktur czy form przestrzennych poprzez odpowiednie ich plisowanie. To bardzo ciekawy temat – tak mocno się w niego wkręciłam, że kupiłam nawet maszynę do szycia. Potem wymyślałam wzory I próbowałam pozszywać ten materiał tak, żeby z płaskiego kawałka tkaniny uzyskać przestrzenną fakturę, która dawałaby poczucie głębi i trzeciego wymiaru. 

Po jakimś czasie poczułam jednak, że za pomocą tkanin nie mogę przekazać wszystiego co chciałam. Papier lepiej spełnia moje wymagania, bo pomimo swoich ograniczeń (jak to że np że łatwo można go uszkodzić) daje mi bardzo dużo swobody twórczej i o dziwo wiele możliwości. 

Untitled 048 / praca dostępna do kupienia /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019

Twoje prace, w moim odczuciu są niezwykle eleganckie. Mają w sobie jakiś spokój choć niektóre z Twoich ostatnich kompozycji są bardziej dynamiczne wręcz agresywne. Ja osobiście mam wrażenie nadchodzącej fali, która mnie zakryje. Podziwiam obie energie.

Co chcesz wyrazić poprzez swoje papierowe reliefy?

Tak, zgadzam się, że ostatnie prace różnią się od tych wcześniejszych kompozycji, bo ciągle się rozwijam, odkrywam nowe rzeczy I uczę nowych technik. 

Co do tego, co chcę wyrazić przez moje prace, to trudno przekazać to w jednym czy dwóch zdaniach. W moich pracach na pewno widać fascynację geometrią, origami I grą światła I cienia. 

Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, to właśnie w tym ostatnim elemencie doszukiwała bym się istoty tego co chcę przekazać. Światło, tak jak wspomniałaś na początku, odgrywa istotną rolę w moich pracach, gdyż ma ogromny wpływ na nastrój i emocje jakie towarzyszą oglądaniu danej pracy. Ich zmienność i ulotność jest dla mnie bardzo istotna i życzyłabym sobie, by właśnie ten element zauważył każdy, kto styka się z moimi pracami.

Co oznacza nazwa FOLDIFUL?

Słowo powstało od połączenia angielskich słów ‚fold’ – zagięcie lub zginać i ‚full’ czyli gdy czegoś jest pełno/dużo. Także Foldiful można by przetłumaczyć jako coś co ma wiele zagięć. 

Do tego końcówka ‚ful’ u bardzo wielu ludzi wywołuje od razu skojarzenie ze słowem ‚beautiful’ oznaczającego coś pięknego. Chciałabym, żeby tak też kojarzyły się moje prace. 

Skąd czerpiesz inspiracje?

O matko, chyba ze wszystkiego co nas otacza. Na pewno dużą rolę odgywa tu architektura, bo z racji zawodu śledzę różne ralizacje na świecie. Czasami zainspiruje mnie ciekawy układ cegieł na elewacji jakiegoś budynku, ciekawa forma dachu, czy układ fasady. Innym razem patrząc na jakąś piękna grafikę myślę sobie, piękne te proporcje I zaczynam myśleć czy dałoby się je w jakiś sposób przełożyć na to co robię. 

Oczywiście mam też swoich ulubionych artystów których, do których często wracam. Luis Tomasello czy Enrico Castellini są niesamowtym żródłem inspiracji. Z bardziej współczesnych artystów podziwiam np prace Yuko Nishimura, która tworzy niesamowite rzeczy z papieru. 

Ten wywiad dostępny w formie textowej na Koniku Kreatywnym.pl jest bogato zilustrowany Twoimi pracami ale czy możesz opowiedzieć słuchaczom podcastu Konik Kreatywny z jakich elementów budujesz swoje kompozycje? I jak wygląda cały proces tworzenia pojedyńczego reliefu?

Każdy relief jest troszkę inny ale można powiedzieć, że proces tworzenia wygląda zawsze podobnie i składa się z 3 etapów: tworzenia modelu 3d w programie komputerowym, wycinania wzorów na ploterze i składania i sklejania figurek. 

Każdy nowy projekt zaczynam przed ekranem komputera. W programie graficznym rozrysowuję sobie to co chciałabym osiągnąć. Rysuję kształty i formy i próbuję znaleźć powtarzające się wzory. 

Kiedy jestem zadowolona z projektu, muszę jeszcze rozłożyć te trójwymiarowe figury, tak aby można je było wyciąć z płaskiej kartki papieru. Po ich wycięciu pozostaje już tylko sklejenie wszystkich poszczególnych brył i naklejenie ich na podkład. 

Składanie oraz sklejanie figurek to bardzo powtarzalna część procesu, ponieważ każda kompozycja składa się z 40-100 pojedynczych figurek. Mówimy tu o pracach wielkości 50x50cm. Przy pracach większych jest ich nawet 300!  Być może brzmi to niedorzecznie, ale bardzo lubię tę część tworzenia dzieła – jest to dla mnie trochę jak medytacja. 

Po wielu godzinach składania i klejenia, gdy wszystkie elementy są gotowe, można wreszcie przystąpić do składania całej pracy i cieszyć się efektem końcowym (jeśli oczywiście nie pomylę się gdzieś po drodze, nie ubrudzę któregoś z elementów układanki  lub nie przykleję go w złym miejscu 🙂 

Anna Kruhelska w trakcie tworzenia kompozycji, Foldiful, papier archiwalny, 100 x 70 cm, 2019
Untitled 018/ w kolekcji prywatnej /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019
Untitled 024 / DETAL , cena: 385 euro /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019
Untitled 046 / DETAL , cena: 385 euro /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019
Untitled 028 / w kolekcji prywatnej /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019
Untitled 046 / w kolekcji prywatnej /, Anna Kruhelska, Foldiful, papier archiwalny, 50 x 50 cm, 2019

Twoje prace są achromatyczne. Białe, czarne lub zbudowane ręcznie wypunktowanym gradientem. Z czego wynika ta kolorystyka?

Niewątpliwie jest to nawiązanie do minimalizmu, który jest mi bardzo bliski. Jak mawiał Mies Van der Rohe – Less is more, a więc mniej znaczy więcej. 

Poza tym gra światła i cienia, która jest bardzo istotnym elementem moich prac nie byłaby tak widoczna gdyby prace te były bardziej kolorowe.  

Wymiar 50 x 50 cm to standardowa wielkość Twoich prac. Jak długo tworzysz relief tej wielkości?

Samo wymyślenie pracy może mi zabrać od kilkudziesięciu minut to kilku godzin w zależności co chcę osiągnąć i czy po rozrysowaniu tego w programie komputerowym jestem zadowolona z efektu. Następnie figury 3d muszę rozrysować i przygotować pliki do druku, tak aby siatki geometryczne wszystkich brył można było wyciąć z płaskiej kartki papieru. Samo składanie i klejenie figurek potrzebnych do złożenia pracy 50x50cm może zająć od 5 do 10 godzin. 

Chyba mogę zdradzi , że rozpoczęłaś już pracę nad formatem dużo większym niż
50 x 50 cm. Co to będzie?

Tak, już jakiś czas temu zaczęłam myśleć o większych rozmiarach. Musiałam się jednak do tego dobrze przygotować. Prace te są pracami parametrycznymi I składają się z ok 300 niepowtarzających się elementów. Dokładnie mówiąc, chodzi o to, że w całej pracy nie ma dwóch identycznych figur. Każda z nich ma nieco inny kąt nachylenia i wysokość. Było co składać 🙂  

Aktualnie dwie prace o rozmiarach 70x100cm są już skończone i w tym tygodniu pojechały do Poznania, do zakładu, który oprawi je w ramy. Mam jeszcze kilka pomysłów na kolejne prace w tym rozmiarze. Plan jest taki aby wszystkie były gotowe na Targi Sztuki Dostępnej. 

Do tej pory rozmiar prac był  nieco ograniczony przez maksymalne rozmiary tektury dostępnej w Polsce. Przez długi czas nie mogłam znaleźć tektury podkładowej większej niż 80x120cm, ale ostatnio jeden z producentów sprowadził dla mnie karton na specjalne zamówienie o wymiarach 100x150cm. Kocham tego Pana i jednocześnie  już sobie współczuję myśląc o składaniu takiej ilości figurek. Oczywiście jeżeli wśród słuchaczy byli chętni do pomocy w składaniu takich papierowych figurek to serdecznie zapraszam 🙂 

A jak Ci się pracuje w prostokącie?

A, bardzo dobrze. Wymaga on troszkę innego spojrzenia na tesselacje, czyli powtarzalnośc elementów, z tego względu, że ma on tylko 2 osie symetrii, ale jest to ciekawe urozmaicenie. Nie chę ograniczać się do jednego kształtu. Mam już nawet dwie prace oparte na kształcie koła I myślę, że bedzie jeszcze wiele innych form. 

Co to znaczy, że są to prace PARAMETRYCZNE?

O jeju, cięzko to wytłumaczyć, ale spróbuję. W wielkim skrócie, projektowanie  paramteryczne polega na tworzeniu modelu 3d , który reaguje na zmiany automatycznie według wcześniej określonego algorytmu. W takim modelu geometria opierana jest na określeniu relacji matematycznych takich jak odległości,kąty, skala jednego elementu względem innych. Aby taki model mógł powstać trzeba najpier wymyślić algorytm, który wszystkie za zależności uwzględni, a następnie zapisać go w postaci skryptu, czy kodu. 

Brzmi pewnie mało artystycznie, ale wierzcie mi, można tym tworzyć cuda. 

Tak bardziej przystępnie I opisowo projektowanie parametryczne można wyjaśnić na przykładzie łanu zborza. Wyobrażmy sobie, że każdy kłos reprezentuje jedną figurkę w mojej pracy. Teraz wyobrażmy sobie że zaczyna wiać wiatr, (taki wiatr, czyli czynnik zewnętrzny oczywiście musimy umieścić w naszym algorytmie). Określamy siłę wiatru I kierunek z którego ma wiać I patrzymy jak wpływa on na nasze kłosy. Jeżeli w kodzie wszystko jest dobrze zapisane, to kłosy będące najbliżej tego wiatru zostaną przygięte do ziemi dużo bardziej, niż te, które znajdują sie na końcu pola I na które wiatr działa słabiej. Oczywiście możliwości jest neiskończoność, bo takich czynników zewnętrznych wpływających na zachowanie się elementów może być kilka, działających z róznych kierunków I z różną siłą. Mogą one wływac an pochylenei figurek, ale również na ich obrót, wielkość podstawy czy wysokość…. 

Moje ostatnie prace, te 70x100cm są przykaldem prac parametrycznych, których powstanie zaczęło się od napisania takiego właśnie kodu. 

Jakiej wysokości są poszczególne elementy reliefu w Twoich standardowych kompozycjach i w tych dużych pracach?

W pracach o rozmiarach 50x50cm wysokość elementów nie przekracza 2cm. W większych pracach wysokość figurek mieści się w przedziale od 2 do 6 cm. Wszystko zależy od proporcji – przy większych pracach różnica wysokości musi być większa aby uzyskać poczucie głębi. 

Twoje prace można kupić na stronie internetowej annakruhelska.com ale już wkrótce będą dostępne także na Targach Sztuki Dostępnej. Możesz potwierdzić tą informacje?

Tak, zgadza się. Moje prace będzie można zobaczyć i kupić na Targach Sztuki Dostępnej, które odbędą się w Warszawie w dniach 16-17 listopada. Będę w strefie B przy stoisku 54 i będzie mi bardzo miło jeśli słuchacze i czytelnicy Konika Kreatywnego będą chcieli odwiedzić moje stanowisko i zobaczyć moje prace osobiście. Ja i moje prace serdecznie zapraszamy. 

Czy te duże formaty, o których wspominałaś, spotkamy na Targach Sztuki Dostępnej?

Oczywiście. Aktualnie dwie prace o rozmiarach 70x100cm są już skończone i w tym tygodniu pojechały do Poznania, do zakładu, który oprawi je w ramy. 

Mam jeszcze kilka pomysłów na kolejne prace w tym rozmiarze. Plan jest taki aby wszystkie były gotowe na Targi Sztuki Dostępnej, także jeszcze raz wszystkich serdecznie zapraszam. 

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że Twoja strona jest tylko w języku angielskim. Czy to oznacza, że Polacy nie są zainteresowani Twoją twórczością?

Nie, to nie zupełnie tak. Przed założeniem strony internetowej zaczęłam pokazywać swoje prace na Instagramie. Gdy podejmowałam decyzję o stworzeniu strony internetowej, ze statystyk mojego profilu wynikało, że większość moich odbiorców to osoby z europy zachodniej, stanów zjednoczony ale też o dziwo z ameryki południowej. Sugerując się tym podjęłam decyzję, że strona będzie dostępna w języku angielskim. 

Po tym jednak, jak strona została już uruchomiona i statystyki odwiedzin strony wyraźnie wskazywały, że osoby z Polski również na niej bywają (a nawet kupują prace nie przejmując się tym że strona jest w j.angielskim) pomyślałam że powinnam to docenić i umożliwić przeglądanie strony również w jezyku polskim. Prace aktualnie trwają i mam nadzieję, że już niedługo odwiedzający moją stronę będą mogli przeglądać moją stronę zarówno w języku angielskim jak i w polskim. 

Twoje prace są z papieru i są przestrzenne. W jaki sposób je oprawiasz?

Oprawiam je w proste głebokie ramy z szybą. Szyba chroni prace przed kurzem I wszelkimi innymi zabrudzeniami. Co ciekawe, kiedy prace były pokazywane w przestrzniach ogólnodostępnych, szyba była wrecz konieczna – ja nie moglam uwierzyć jak wielu ludzi chciało dotknąć tych prac! 

Na stronie widziałam, że tworzysz prace z papieru archiwalnego. Możesz wytłumaczyc Czym jest papier archivalny? 

Papier archiwalny to w wielkim skrócie papier, który jest odporny na starzenie się i pod wpływem światła nie odbarwia się – nie żółknie. Wszystkie papiery archiwalne powstają bez udziału kwasów i spełniają specjalne normy. 

…a co z odbarwieniem się czarnego kartonu?

Bardzo podobnie – jeżeli już używam papierów kolorowych to są one najwyższej jakości, barwione barwnikami syntetycznymi (odpornymi na działanie słońca), ale zgodne z zasadą ‚lepiej dmuchać na zimne’ przy tych pracach zawsze doradzam wybranie szyby UV przy oprawianiu pracy. Szyba taka zapewni jeszcze dodatkową ochronę. 

Czy podjęłabyś się zrealizowania reliefu na indywidualne zamówienie? Reliefu zaprojektowanego do konkretnego wnętrza?

Oczywiście – bardzo chętnie. Tworząc pracę dla konkretnej osoby i wnętrza można wziąć pod uwagę elementy, które w tym wnętrzu już są lub je otaczają. Można też dostosować rozmiar pracy tak by idealnie dopełniała dane wnętrze. Tworzenie prac na indywidualne zamówienie to wymarzona opcja dla mnie. Myślę, że jest to również ciekawe doświadczenie dla klientów, którzy taką pracę zamawiają – wiedzą, że dostają coś wyjątkowego, coś, co zostało stworzone specjalnie dla nich. 

Widzialam na Twoim profilu instagramowym grafiki z geometrycznymi kompozycjami. To nowa forma ekspresji foldiful?

 Tak, rzeczywiście zaczęłam takie eksperymenty. Zawsze po skończeniu danej pracy oglądam ją ze wszystkich stron I wiele razy zdażało mi się że bardzo podobał mi się widok  z bardzo dziwnego kąta – np taki jak widać kiedy patrzy się na pracę z dołu. Stąd pomysł na uchwycenie tych widoków. 

Ile kosztują Twoje prace?

Prace w rozmiarze 50x50cm można kupić za 1000-1500zł. Prace większe –  w rozmiarze 70x100cm to koszt rzędu 4-5tys zł.

Z zawodu jesteś architektem, prywatnie jesteś żoną i mamą. Kiedy znajdujesz czas na swoją twórczość i skąd wynika Twoja potrzeba robienia jeszcze czegoś dodatkowo?

Prace tworzę w tak zwanym ‚wolnym czasie’, Zawsze jak to mówię, to sama zaczynam się śmiać, bo przy dwójce dzieci i pracy na pełen etat po prostu ciężko o ten wolny czas. 

W moim przypadku wygląda to mniej więcej tak, że w ciągu dnia pracuję w biurze projektowym, po pracy spędzam czas z dziećmi, a wieczorem, gdy już po raz setny opowiem bajkę o strażaku fajtłapie czy siedmiu koźlątkach zabieram się za tworzenie. 

Niektórzy pewnie stwierdzą, że mam ADHD albo, że jestem pracoholikiem , ale ja od zawsze wolałam aktywnie spędzać czas. Tworzenie papierowych reliefów wydaje mi się po prostu ciekawszą opcją na spędzenie wieczoru niż oglądanie telewizji. Może sam fakt, że jej nie posiadam nieco ułatwia mi zadanie, bo po prostu muszę się czymś zająć! 

Pytałaś też z czego wynika potrzeba tworzenia. Chyba trudno będzie mi podać jedną konkretną przyczynę. Na pewno praca w biurze architektonicznym nad projektami, których realizacja często trwa kilka lat, wywołuje u mnie potrzebę stworzenia czegoś mniejszego, czegoś czego efekty będę widziała po kilku dniach czy tygodniach. 

Czuję również potrzebę stworzenia czegoś bardziej artystycznego, czegoś co nie będzie musiało spełniać całego stosu norm, przepisów czy wytycznych projektowych. Z założenie proces tworzenia ma mi po prostu dawać radość i spełnienie – I bardzo się cieszę, bo póki co tak jest!

Aniu, bardzo dziękuję Ci za ten wywiad. Gratuluje Ci pomysłu i tych efektów, które osiągasz. Dziękuje Ci Twoją twórczość!

Ten wywiad możecie również odsłuchać w formie PODCASTU wystarczy, że klikniecie w przycisk  Słuchaj Podcast

Konik Kreatywny
Konik Kreatywny

Konik Kreatywny to blog o ciekawych ludziach,
produktach i ideach.
Zawsze w smak tym,
którzy lubią się zainspirować.

Nazywam się Katarzyna Moczulska. Piszę dość szeroko o sztuce tworzenia z pasją.

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres mailowy nie będzie opublikowany.