Lubię tworzyć. Rozmowa z Piotrem Pasiewiczem o dialogu między artystą i tym co go otacza.

Fot. Iwona Andrzejczak. PUSTO/PEŁNO/STANY, 2019 r. Archiwum artysty, Piotra Pasiewicza.

Zapraszam Cię na rozmowę o dialogu między artystą i tym co go otacza.

Mój dzisiejszy gość od ponad 10 lat tworzy charakterystyczne prace w polskim nurcie street artowym ale póki co, to jego Linoryty+, malarstwo i rysunki cieszą się popularnością na aukcjach sztuki. Piotr Pasiewicz opowiada o dialogu z otaczającym go światem; sztuka to dialog.

Spodziewajcie się też wielu trudnych słów, obfitego słowotwórstwa i bardzo ciekawych porównań. To jest ciekawa rozmowa również pod względem lingwistycznym 🙂

Wywiad możesz również odsłuchać w formie PODCASTU wystarczy, że klikniesz w przycisk poniżej. Słuchaj Podcast

Ponad 10 lat udokumentowanych działań. Twój piktogram – jako motyw przewodni. Czym jest street art w twoim wykonaniu?

W Łodzi jest coraz więcej miejsc zapomnianych i zdewastowanych. Całe budynki popadają w ruinę tworząc pustostany. Jeszcze wczoraj zamieszkałe, dziś opuszczone i całkowicie pozbawione naszego zainteresowania.

Intrygują mnie i przyciągają te przestrzenie, które swoją formą i strukturą stwarzają doskonałe możliwości na działanie street artowe.

Fot. Piotr Pasiewicz. PUSTO/PEŁO/STANY, 2020.
Fot. Piotr Pasiewicz. PUSTO/PEŁO/STANY, 2014.

Cykl „Pusto / Pełno / Stany” rozpocząłem w 2011 roku. Chciałem nawiązać z tego typu miejscami pewnego rodzaju relację. Akcja typu „Pusto / Pełno / Stany” była najlepszą do tego okazją. Na napotkaną przestrzeń nanoszę swoje znaki czasu – piktogram, w efekcie którego powstaje utwór plastyczny a nawet pewnego rodzaju instalacja in situ, tworzona w zastanej przestrzeni i rzeczywistości.

„Puste zaczyna być pełne” Piotr Pasiewicz.

Chcę powiedzieć, że działania te są czymś więcej niż tylko malowaniem murali. Nazywałem to art-recykling czyli przywrócenie do życia zapomnianej przestrzeni i jednocześnie nadanie jej nowej jakości i wymiaru, poddanie zastanej przestrzeni sztuce transformacji rzeczywistości. Puste zaczyna być pełne.

Na Targach Sztuki Dostępnej w listopadzie 2019 r., Cezary Hunkiewicz z Brain Damage Gallery opowiadał o tym jak wzrasta popularność sztuki Urban Art w naszym kraju. I o tym, że to najlepszy czas na inwestowanie w nią. Podobnego zdania są organizatorki TSD.

Ty, Piotrze tworzysz na ulicy od wielu lat a Twoje grafitti jest bardzo charakterystyczne.

Zazwyczaj pytam na Koniku Kreatywnym; dlaczego mój gość tworzy?
W Twoim przypadku muszę zapytać à propo Twojej twórczości streetartowej: Piotrze, dlaczego tworzysz coś czego nie sprzedajesz?

Sztuka to zmiana kontekstu rzeczywistości. To co wydaje się jednoznaczne ma w sobie wielowymiarowość, można powiedzieć, że stałe staje się zmienne. Nazywając stałe mam na myśli strukturę, fakturę, kolor…

Tworzenie wynika z wewnętrznej potrzeby, z bardzo silnego wewnętrznego imperatywu, a nie z chęci zysku czy chłodnej kalkulacji. Oczywiście nic nie mam do zarabiania pieniędzy ale sztuka się rządzi prawami jakie sam sobie ustalisz.

Fot. Piotr Pasiewicz. PUSTO/PEŁO/STANY, 2013.
Fot. Piotr Pasiewicz. PUSTO/PEŁO/STANY, 2019.
Piotr Pasiewicz. Cykl: UJAWNIENIE, 100/70 cm, technika mieszana, 2015 r. Praca dostępna do kupienia.

Jestem wielbicielką Twojej twórczość street artowej ale do domu jej nie zabiorę. Chciałabym, żebyś stworzył dla mnie, pracę opartą na Twoim piktogramie. Powiedzmy, dyptyk na płótnie. Czy podjąłbyś się zrobienia dzieła sztuki na zamówienie, z wybranym elementem street artowym?

Oczywiście, nie ukrywam, że podejmowałem się tego typu inicjatyw, pod warunkiem że stanowiły dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie jako artysty. Najlepiej bezpośrednio skontaktować się ze mną, przedstawić swoje oczekiwania i propozycję, ustalić na ewentualnym spotkaniu szczegóły projektu np. wymiar czy przestrzeń, w której ma zaistnieć praca. Skontaktować się ze mną można przez stronę internetowa www.pasiewicz.art lub poprzez media społecznościowe /instagram: @pasiewiczpiotr_artist / FB: @pasiewicz.art

Kolekcjonerska Perełka. Drodzy czytelnicy, Piktogram jest oddzielnym elementem twórczości Piotra Pasiewicza jednak poszukiwaczom kolekcjonerskich perełek wspomnę, że w niektórych linorytach + ten motyw pojawia się. Szukajcie a znajdziecie 😛

O Twoich pracach pewien kolekcjoner powiedział, że są „charakterne” – bo nigdy nie stanowią wyłącznie dekoracji”. Jak Twoje prace odnajdują się we wnętrzach? Wolą chłodne, biurowe klimaty czy skandynawskie wnętrza?

W Twoim pytaniu jest zawarta jednocześnie odpowiedź, skoro moje prace nie stanowią dekoracji więc rozważania o charakterze wnętrz, w których mają się odnaleźć wydają mi się zbędne. Moje obrazy same w sobie niosą energię, niezależnie od otoczenia.

Piotr Pasiewicz, bez tytułu, dyptyk, linoryt+, papier, FORMAT: 100/140,2019 CENA: 4000 zł
Piotr Pasiewicz, bez tytułu, linoryt+, papier, FORMAT: 100/140, 2019, CENA: 4000zł / WIZUALIZACJA / fot. Kaboompics
Piotr Pasiewicz. Wieloformy II, technika mieszana, płótno len, FORMAT: 140/100,2018, cena 8000 zł / WIZUALIZACJA / fot. Kaboompics
Piotr Pasiewicz. Od lewej: Wieloformy II, technika mieszana, płótno len, 140/100,2018, CENA: 8000 zł / Synapsy I, technika mieszana, papier, 100/70,2019, CENA: 2000 zł / WIZUALIZACJA / fot. Kaboompics
Piotr Pasiewicz. bez tytułu, linoryt+, papier, FORMAT: 100/140, DYPTYK, CENA: 4000 zł

Stosujesz bardzo ciekawą technikę. Nazywasz ją „Linorytem +” na czym polega ten plus?

Linoryt+ jest to technika druku wypukłego. Oznacza to, że odbitka graficzna powstaje przez użycie matrycy, której elementy wypukłe pokrywane są farbą. Następnie kładę matryce na prasie i ją odbijam, przenoszę na papier.

W efekcie powstają bardzo różnorodne efekty wizualne o szerokiej skali rozpiętości. Odbitka graficzna może być bardzo surowa i wyrazista, ale też subtelna i delikatna.

Do każdej odbitki dodaję unikatowy szlif. W dobie nadprodukcji nie tworzę nakładów prac graficznych. Wręcz przeciwnie wszystko powstaje w jednym, unikatowym egzemplarzu o walorach odbitki kolekcjonerskiej.

W którym momencie wiesz jak będzie wyglądała skończona praca? Robisz szkice? Planujesz jej wygląd zanim zaczniesz wycinać element linorytu?

Poza materią i słowami przychodzi obraz, który chcesz przełożyć na prace plastyczną. Rzeczywistość jest kształtem, który nieustannie się zmienia, ta zmienność jest impulsem do kreacji.

Dzieło artysty nigdy nie jest skończone, ma tyle wymiarów kształtów, kolorów, piękna, brzydoty ilu jest odbiorców. Poprzez sztukę, zarówno artysta, jak i odbiorca może dokonać analizy własnej osobowości. Odbiorca staje się współtwórcą danego dzieła nadając mu wielorakość interpretacji. To na co patrzysz tym jesteś!

Piotr Pasiewicz. Linoryt +, 70/100 cm, 2013 r. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. Linoryt +, 70/100 cm. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. CYKL: FRAGMENTARYZACJA, 70/100 cm, 2013 r. Praca dostępna do kupienia.

W jakich formatach tworzysz? 

W mojej twórczości sięgam po różne środki wyrazu, takie jak: malarstwo, rysunek, a nawet wideoart czy performance. Ta różnorodność form wynika z mojej naturalnej ciekawości. Wszystkiego chcę doświadczyć i spróbować, a tworzenie w jednej technice jest dla mnie zbyt monotonne.

Myśl, którą chce wyrazić zawiera się w różnych technikach, dlatego nie potrafię ograniczyć się do jednego medium. Swoją twórczość traktuje zgodne z ideą obrazu otwartego, który nie ma ram. Idea jest płynna.

Wszystkie moje działania performatywne czy akcje typu „Chwilostany” traktuję jako dopełnienie mojej drogi artystycznej, uzupełniają moje główne zainteresowania skupione wokół grafiki i malarstwa.

Piotr Pasiewicz. Cykl: UJAWNIENIE, 70/100 cm, technika mieszana, 2017 r. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. Linoryt +, 70/100 cm, 2015 r. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. Linoryt +, 70/100 cm, 2015 r. Praca dostępna do kupienia.

Co Cię inspiruje? 

Inspiracji szukam głownie w naturze, w otaczającej mnie rzeczywistości, tej całkiem prozaicznej, niezauważalnej przez większość ludzi, jak zacieki na fasadach budynków, spękania na drodze czy tworzące się plamy po deszczu.

Rejestruję wszystkie napotkane te kształty, często za pomocą fotografii. Stanowią one impuls, punkt wyjścia do dalszej pracy i kolejnych działań.

Z drugiej strony natura to nie tylko bezpośrednia inspiracja o charakterze formalnym. Natura to jedność w różnorodności. Cykliczny proces przemiany. Udręka życia w nim jest kolejnym bardzo inspirującym obrazem i moim źródłem.

W procesie twórczym odniesieniem dla mojego będącego w ciągłym ruchu wnętrza popychającego mnie nieustannie do twórczego działania jest właśnie natura. Jest to sugestywny obraz z jednej strony cyklicznej zmiany, choćby zachodzącej w przyrodzie a z drugiej strony ukazuje obraz mojej natury.

„Martwe skrapla się w żywe”. Piotr Pasiewicz

O czym mówią twoje prace?

Niestałość, przemijanie, powstawanie i obumieranie, przemiana materii i transformacja rzeczywistości. Ciągła przemiana kształtu i formy, ruch i fluktuacja, procesy biologiczne i organiczność materii. Wszystko się przenika, tak jak w filozofii buddyjskiej rzeczy nie mają niezależnej egzystencji lecz wszystko ze sobą współistnieje i koegzystuje.

Forma jest pustką, pustka jest formą.

Twoje wielkoformatowe malarstwo wyzwala we mnie pokłady energii i mam ochotę tańczyć. Kolory w Twoim malarstwie to prawdziwa kanonada barw. Jak je dobierasz? co Tobą kieruje. Nie boisz się ich mocy, ich energii?

Dla mnie to czysta wolność, nieskończona i niczym nieskrępowana. Kropka.

Piotr Pasiewicz. Cykl: ESOTERO, 100/140 cm, technika mieszana, płótno len. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. Cykl: Mattery Deliverance, format: 100/100 cm, technika własna, płótno len, 2014 r. Praca dostępna do kupienia.
Piotr Pasiewicz. Cykl: Wieloformy, format: 100/140 cm, technika własna, płótno len, 2015 r. Praca dostępna do kupienia.

Nad jakim cyklem pracujesz obecnie?

Aktualnie kontynuuję moje poszukiwania równolegle na gruncie grafiki i malarstwa. Po pierwsze, rozwijam cykl „Linoryt +” o działania modułowe, tworząc dyptyki i tryptyki. To budowane z fragmentów całościowe kompozycje plastyczne.

Jeżeli chodzi o malarstwo, również dokonuję podziału, tym razem płaszczyzny płótna na części, które następnie spinam tkanką morficzną.

W obu przypadkach, niezależnie czy mam do czynienia z matrycą graficzna czy z płótnem, eksperymentuję z możliwościami jakie niesie podział pola obrazowego na przenikające się wzajemnie fragmenty ekspozycji.

Piotr Pasiewicz. Cykl: ESOTERO, format: 140/100 cm, technika własna, płótno len, 2016 r. Praca dostępna do kupienia.

Czy tytułujesz swoje prace? 

Uważam przypisywanie tytułów poszczególnym pracom za proces całkowicie zbędny i niepotrzebny. Takie ustalone nazewnictwo do niczego nie prowadzi, a jedynie niepotrzebnie ogranicza i zawęża ostateczny odbiór prac.

Natomiast interesuje mnie pierwsze wrażenie, impuls za którym podąża umysł w trakcie tworzenia. Temu pierwotnemu wrażeniu przypisuję pojęcie, które wyraża się w nazwie cyklu, jak na przykład: Wieloformy, Synapsy, Esotero, Mattery deliveranse, Puls-Impuls, Sacrum forms, Ujawnienie, Kinetic Mattery, New forms o life.

Gdzie możemy zobaczyć Twoje prace i w jaki sposób można je kupić?

Moja twórczość najczęściej prezentowana jest na wystawach czasowych, w ubiegłym roku w sumie uczestniczyłem w czterech wystawach indywidualnych. Obecnie jestem w trakcie przygotowania się do rezydencji artystycznej organizowanej przez Bałtycką Galerię Sztuki Współczesnej w Słupsku.

Poza tym moje prace można zobaczyć również w warszawskich galeriach komercyjnych, a na początku roku w ramach uruchamianej właśnie przeze mnie w Łodzi autorskiej działalności wystawienniczej rusza galeria Art Hub Rydzowa, w której będą wystawiane zarówno moje prace, jak i zaproszonych do współpracy innych artystów.

Twoje prace są genialne i do tego świetnie wykonane technicznie. Piotrze, bardzo dziekuję za naszą rozmowę. Mam nadzieję, że uda nam się rozbudzić ogromny apetyt na sztukę w naszym kraju. 

Piotr Pasiewicz. Cykl: Mattery Deliverance, format: 100/120 cm, technika własna, płótno len, 2013 r. Praca dostępna do kupienia.

Chcąc kupić prace artysty skontaktuj się z nim poprzez media społecznościowe /instagram: @pasiewiczpiotr_artist / FB: @pasiewicz.art lub stronę internetową www.pasiewicz.art

Drogi czytelniku zapraszam Cię do zapisania się na newsletter Konik Kreatywny. Dzięki temu nie przegapisz kolejnych odcinków mojego podcastu.

Wywiad możesz również odsłuchać w formie PODCASTU wystarczy, że klikniesz w przycisk poniżej. Słuchaj Podcast

Konik Kreatywny
Konik Kreatywny

Konik Kreatywny to blog o ciekawych ludziach,
produktach i ideach.
Zawsze w smak tym,
którzy lubią się zainspirować.

Nazywam się Katarzyna Moczulska. Piszę dość szeroko o sztuce tworzenia z pasją.

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres mailowy nie będzie opublikowany.